Dziewczyny poradzcie cos...!

Coś o miłości i tym co z sobą niesie...

Dziewczyny poradzcie cos...!

Postprzez annam » 24 sie 2011, 21:53

Czy waszym zdaniem kryzys w 3-letnim związku to normalna kolej rzeczy? Ostatnio mój chłopak powiedział ,że jego uczucia do mnie trochę osłabły (co jest widoczne). Twierdzi, że nadal mnie kocha i chce być ze mną, myśli nawet o przyszłości.
Szczerze mówiąc to nie wiem, co mam o tym sądzić, czy panikowac, że to początek końca, czy starać sie jakoś ożywić nasz związek. Czy ma to sens? Czy wspólne zamieszkanie to szansa na rozkwit związku czy wręcz przeciwnie? Poradźcie coś, bo bardzo mi smutno z tego powodu, a pewnie nie jedna z was miała podobne doświadczenia.
annam
 

Reklama

Re: Dziewczyny poradzcie cos...!

Postprzez ika » 27 sie 2011, 16:12

Wydaje mi się, że to jak najbardziej normalne... w każdym związku są lepsze i gorsze dni.. ja po dwóch latach miałam taki kryzys,ale kiedy dotyka nas jakieś nieszczęście dopiero wtedy okazuje się jak nam na kimś zależy...
ika
 

Re: Dziewczyny poradzcie cos...!

Postprzez marinera » 24 lut 2012, 16:44

Z całym czasunkiem, ale w żadnym związku nie ma motylków w brzuchu i wyznań miłości 24h i do końca życia. Uczucia nie słabną, lecz zmieniają formę, może i nie pada Ci do stóp i nie zasypuje kwiatami, ale myśli o przyszłości z Tobą. Co jest ważniejsze?
Ostatnio edytowano 31 paź 2012, 17:50 przez marinera, łącznie edytowano 1 raz
marinera
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20 lut 2012, 18:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Dziewczyny poradzcie cos...!

Postprzez nikola » 15 cze 2012, 20:38

zawsze tak jest, że emocje słabną, musicie coś zmienić, może jesteście za bardzo przyzwyczajeni do siebie i nic Was już nie zaskakuje
nikola
 
Posty: 21
Dołączył(a): 15 cze 2012, 20:35


Powrót do Zakochanie a rozsądek

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron