Wspólna kasa, budżet domowy

Partnerstwo w związku a wojna o porozrzucane skarpetki ;-)

Wspólna kasa, budżet domowy

Postprzez Anna » 23 sty 2011, 14:36

Nam wiecznie brakuje do 1-wszego..Ba, czasami po 2 tyg. od wyplaty juz ledwo co mamy. Pieniądze uciekaja przez palce. A czasami z opłatami zalegamy ( a nie mamy ich duzo) Wiem, ze niektórzy majac mniej lub tyle samo jakos sobie radzą..
Nie wychodzimy do pubów itd, na ciuchy nie wydajemy duzo.
Jak sie do tego zabrać, jak planować i to wszystko ogarnąć.
Anna
 

Reklama

Re: Wspólna kasa, budżet domowy

Postprzez Katrina » 23 sty 2011, 14:38

Ja liczę ile na tydzień mogę wydać.
1. Robię opłaty wszystkie. Wtedy wiem ile mi zostało kasy i nie martwię się, że jeszcze muszę to zapłacić albo tamto.
2. Podsumowuję ile mi zostało.
3. Dzielę to na tygodnie.
4. Kiedy już wiem, że mogę wydać np. 500 zł tygodniowo robię zakupy jedzeniowe z góry na kilka dni, zazwyczaj na około 4-5. Staram się nie kupować gotowych dań, bo są drogie.
5. Kiedy minie tydzień a mnie zostało z tego tygodnia np. 150zł wtedy mogę to odłożyć albo kupić sobie jakiś ciuch. Nigdy nie kupuję najpierw, bo wtedy łatwo popaść w błędne koło ( niespodziewana wizyta w aptece i już zabraknie kasy wydanej np. na bluzkę).
6. Staram się nie przekraczać kwoty ustalonej na dany tydzień.
To mój sposób aby nie pożyczać i nie mieć zaległości w opłatach.
Katrina
 

Re: Wspólna kasa, budżet domowy

Postprzez Buba » 23 sty 2011, 14:40

Są takie programy co budżet domowy sie nazywają mozna z ich pomocy skorzystać.
Buba
 

Re: Wspólna kasa, budżet domowy

Postprzez Frida » 23 sty 2011, 14:43

Ja bym najpierw w jednym miesiącu zapisywała wszystko na co wydaje potem mogłabym określić gdzie można poszukać oszczędności.
Frida
 

Re: Wspólna kasa, budżet domowy

Postprzez CherryMisia » 16 sie 2011, 12:01

Moim zdaniem w kalendarzu zapisywac swoje wydatki i wtedy widac na co za duzo wydalismy, a przede wszystkim oplacac najpierw rachunki dopiero potem zakupy
CherryMisia
 

Re: Wspólna kasa, budżet domowy

Postprzez Asia » 22 sie 2011, 00:03

Najlepiej to mieć taką pracę, żeby nie trzeba było liczyć kasy do pierwszego. Polecam może czasem warto zaryzykować i zmienić dotychczasowe zajęcie na bardziej dochodowe.
Asia
 

Re: Wspólna kasa, budżet domowy

Postprzez marinera » 23 lut 2012, 18:17

Jasne, ale w życiu nie można mieć wszytskiego. Może po prostu zacząć od kontroli wydatków, odjąć od dochodów rachunki, a resztę kontrolować, zapisywać na co poszły pieniądze, czy były to konieczne wydatki itp. Przydatne są w tym celu różne programy.
Ostatnio edytowano 31 paź 2012, 17:51 przez marinera, łącznie edytowano 1 raz
marinera
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20 lut 2012, 18:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Wspólna kasa, budżet domowy

Postprzez Karola_Gl » 28 sie 2012, 13:38

Nawet mając ciekawą i dobrze dochodową pracę warto planować wydatki, fajnie jest coś odłożyć i kupić sobie coś konkretnego za gotówkę - oszczędzanie zawsze ma swój sens, obojętnie przy jakim wynagrodzeniu.
Autorka doskonale opisała jak można rozplanować domowy budżet. Warto po zapłaceniu rachunków, wiedząc już ile mamy na życie - rozłożyć sobie kasę na mniejsze okresy czasu, np. na tygodnie, łatwiej wtedy nad wszystkim zapanować. Fajnie tez zapisywać swoje wydatki, lub skorzystać z jakiegoś finanso-metru.
Eleganckie i stylowe krzesła – w każdym domu.
Karola_Gl
 
Posty: 15
Dołączył(a): 06 mar 2012, 15:40

Re: Wspólna kasa, budżet domowy

Postprzez nikola » 13 mar 2013, 22:15

No taka sytuacja jest znana chyba każdej parze/małżeństwu. My po prostu planujemy nasze wydatki, jest o wiele prościej, wiadomo, trzeba sobie założyć jakiś, nazwijmy to 'reżim' finansowy, żeby nie poplynąć (jeśli oczywiście ma się do tego tendencję). Np. ostatnio planowaliśmy nadchodzący wielkimi krokami remont łazienki, podzieliśmy wszystkie prace które trzeba wykonać, zaplanowaliśmy już wydatki, chociaż wiadomo, że ceny mogą ulec zmianie. Nie będziemy też kupować np. jak najdroższych płytek, tylko raczej te w najoptymalniejszej cenie, np. w Praktikerze, czy innym, dużym markecie budowlanym (jeśli kogoś to interesuje to polecam porównać sobie ceny: http://www.praktiker.pl/produkty,512/plytki_ceramiczne.html?fw=p%C5%82ytki). I w ten sposób jakoś, wspólnymi silami potrafimy ogarnąć nawet te większe wydatki. Ale to się uda jeśli macie wspólne priorytety, bo jak jedno myśli o sobie, a drugie o sobie, no to się niestety...
nikola
 
Posty: 21
Dołączył(a): 15 cze 2012, 20:35


Powrót do Początki wspólnego mieszkania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron